Daj włos! Jak oddać włosy na perukę dla chorych na raka? Krótki poradnik i o tym, dlaczego warto

Gabriela Fedyk
Gabriela Fedyk
Udostępnij:
Jeżeli zastanawiacie się czasem, jak wesprzeć osoby chore onkologicznie, to jednym ze sposobów może być... oddanie włosów. I choć ich zapuszczanie może potrwać nawet kilka lat, to warto się tego podjąć. Peruki z naturalnych włosów są drogie, a limit refundacji przez NFZ ma to 250 złotych. Fundacja Rak'n'Roll od 11 lat pomaga kobietom w trakcie chemioterapii wyglądać dobrze. Dzięki programowi Daj Włos! pacjentki otrzymują peruki bezpłatnie. Każdy może obciąć włosy w tym szlachetnym celu i przekazać je do Rak’n’Rolla. Trzeba jednak spełnić kilka warunków.

Spis treści

Włosy, które trafiają do Fundacji Rak'n'Roll w ramach akcji Daj Włos!, są przekazywane do perukarni Rokoko, która robi dla pań wygodne i piękne peruki. Jakie warunki muszą być spełnione, że nasz włos mógł być wykorzystany, a nasze zapuszczanie nie poszło na marne?

Strona internetowa fundacji to prawdziwa kopalnia wiedzy, z której mogą skorzystać chorzy onkologicznie, jak i osoby wspierające. Skupmy się jednak na jednej z kwestii - na włosach. Poniżej zamieszczamy pięć głównych zasad, które bezwarunkowo muszą zostać spełnione, aby z włosów można było zrobić perukę.

5 bardzo ważnych zasad akcji Daj włos!

Każde zaniedbanie, cenny dar zamienia w bezwartościowy materiał do utylizacji.
Niech Twój dar będzie piękny i mądry.
Daj (Dobry!) Włos

1. Włosy rozjaśniane nie nadają się na perukę.
Jeżeli włosy były rozjaśniane, ich struktura nie pozwala na wykorzystanie ich na perukę. W takim wypadku można pomóc chorym inaczej - np. wspierając datkiem zakup peruk z włosów syntetycznych lub wspierając Fundację Rak’n’Roll w inny sposób.

2. Ścinane włosy muszą mieć 25 cm lub więcej, mierzone przed zapleceniem warkoczy.
Nie może być mniej. Nie jest tu istotne, że bardzo chcesz lub masz specjalną okazję. Długość włosów nie jest przedmiotem negocjacji. Jeśli będą miały mniej, nie będzie można z nich utkać peruki.

3. Włosy muszą być umyte bez odżywki.
Po użyciu odżywki lub maski włosy stają się zbyt śliskie, by tkać z nich peruki. Zetnij włosy w ich naturalnej kondycji.

4. Włosy pakowane do wysyłki muszą być suche.Wilgoć pozostawiona na włosach sprawi, że dłużej leżąc w kopercie – spleśnieją.

5. Włosy muszą być splecione w warkocz(e).Osoba pracująca nad peruką musi mieć 100% pewność gdzie jest nasada włosa, a gdzie końcówka. Tylko włosy w warkoczu dają taką czytelność. Muszą być solidnie związane gumką na obu końcach.

Co dalej, czyli jak oddać włos?

Jeżeli nasze włosy spełniają wszystkie warunki (mają min. 25 cm, nie są zniszczone czy rozjaśniane, są umyte bez odżywki, wysuszone i zaplecione w warkocz(e)), to możemy przystąpić do dalszego działania. Ważne jest, aby nasada włosów została zaznaczona - np. karteczką z napisem "nasada", co bardzo ułatwi pracę perukarce. Teraz czas na wypełnienie oświadczenie online, wydrukowanie go, podpisanie i wysłanie do Fundacji Rak'n'Roll wraz z warkoczami.

Dane osobowe są fundacji potrzebne, by potwierdzić bezpłatne przekazanie włosów oraz do kontaktu, gdy włosy już dotrą na miejsce. Podziękowanie trafi na podany adres e-mail.

Wypełnienie formularza to pierwszy krok, by pomóc. Wymagane jest zaznaczenie potrzebnych zgód i zapisanie danych. Plik w formacie pdf, który się pojawi, należy zapisać, wydrukować i podpisać. Gotowy formularz wkładamy do koperty razem z włosami.

Jak przekazać włosy?

Obcięte, dokładnie wysuszone i zaplecione w warkocz(e) włosy zawijamy w papierowy ręcznik i wysyłamy w kopercie wraz z podpisanym wydrukowanym oświadczeniem na adres Fundacji Rak'n'Roll:

al. Wilanowska 313A
02-665 Warszawa z dopiskiem: Daj Włos!.

Włosów nie należy zawijać w oświadczenie!

Daj Włos! w Dzierżoniowie

Aktualnie w Dzierżoniowie jest tylko jeden salon fryzjerski, który wspiera program Daj włos! To salon Michała Mroszczaka, mieszczący się na osiedlu Różanym. Jak to się stało, że zaczęli brać udział w akcji? Dużo osób pytało o możliwość obcięcia włosów właśnie w celu oddania ich Fundacji Rak'n'Roll. Poza tym kierowała nimi chęć pomagania. Przed każdym ścięciem włosów przeprowadzana jest konsultacja i sprawdzany jest stan włosów. Salon ściśle współpracuje z fundacją - mają gotowe koperty i sami wysyłają warkocze.

Dlaczego warto zapuścić włosy i oddać je Fundacji Rak'n'Roll? Doświadczenie beneficjentki akcji Daj Włos!

Zapuszczenie włosów i oddanie minimum 25 centymetrów to nie jest błaha sprawa. Włosy rosną długo, muszą być zadbane i zdrowe. Przez tak długi czas można się przyzwyczaić do ich długości, co przy obcięciu może wiązać się z poczuciem straty. Gest obcięcia włosów i oddania ich, by mogła je nosić inna osoba, jest wielkoduszny i szlachetny. Jednak żadne słowa i chęć pomocy nie oddadzą tego, co może powiedzieć osoba, która z tej pomocy skorzystała.

Zanim jednak przejdziecie dalej, obejrzyjcie ten filmik:

Pani Judyta podzieliła się z nami swoim doświadczeniem:

- Rak'n'Roll to rewelacyjna fundacja. Tak jak oni wspierają kobiety walczące z nowotworem, nie wspiera nikt. Ja sama jak chorowałam, korzystałam z ich wsparcia - w sensie rozmowy, nie finansowej, ale teraz ja wspieram ich finansowo co roku od 2011 roku. Co do peruk, to film [umieszczony wyżej - przyp. red.] nawet w ułamku nie oddaje tego, co czuje chora kobieta stojąca przed lustrem bez włosów, brwi i rzęs. Są nieliczne kobiety, które potrafią siebie taką zaakceptować. To nie tylko akceptacja łysej czaszki. Ja się czułam odarta z godności. (...) Nie istnieje wtedy nic - tylko Ty i choroba. Znika kobiecość, razem z nią chęć bliskości, czułości, potrzeby seksualne etc. A peruka i makijaż dają namiastkę normalności. To jest tak jak byś z dresów ubrała się jak gwiazda Hollywood i przez tę chwilę naprawdę była gwiazdą. To daje peruka i makijaż w chorobie nowotworowej - zapominasz na chwilę o tym wszystkim i możesz iść do ludzi bez obawy, że ktoś popatrzy na Ciebie z litością albo obrzydzeniem.

Czy świadomość tego, że są to obce włosy, nie jest zniechęcająca? Nie lepsza jest peruka syntetyczna?
- W ogóle się nie myśli, że to były czyjeś włosy. To najcudowniejsze uczucie móc pogłaskać się po głowie i poczuć naturalne włosy, a nie kawałek plastiku. Ja miałam trzy peruki - dwie z naturalnych włosów i jedną ze sztucznych. Tę ze sztucznych oddałam zaraz po odpakowaniu i przymierzeniu, a kosztowała ponad tysiąc złotych, a naturalne nosiłam, aż mi włosy odrosły.

A czy Wy bylibyście w stanie zapuścić 25 cm włosów i oddać je w akcji Daj Włos!? Zachęcamy do refleksji i... zapuszczania włosów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie