(© Komenda Stołeczna Policji w Warszawie)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

T.Love ma zagrać na Dniach Wałbrzycha, a tymczasem jeden z muzyków zespołu został zatrzymany w związku ze sprawą narkotykową.

W jednym z lokali przy ul. Marszałkowskiej w Warszawie, policjanci znaleźli i zabezpieczyli 200 gramów marihuany oraz 800 gramów haszyszu. Policjanci zatrzymali 52-letniego Włodzimierza S., który w mieszkaniu porcjował narkotyki oraz 42-letniego Pawła N., który przyszedł do lokalu kilka minut później.

Paweł N. jest gitarzystą basowym zespołu T.Love, który w najbliższy piątek (2 września) ma zagrać koncert na Dniach Wałbrzycha. Policjanci zamierzają postawić zarzut posiadania dużej ilości narkotyków Włodzimierzowi S. Basista T.Love po przesłuchaniu w charakterze świadka, został zwolniony.
Członków zespołu wiadomość o zatrzymaniu Pawła N. zszokowała.

- Paweł gra ze mną 20 lat i nigdy nie trudnił się sprzedażą narkotyków. Jestem zszokowany informacją o zatrzymaniu naszego basisty – powiedział w Radiu Zet Muniek Staszczyk.

Policjanci sprawdzają, czy Paweł N. pomagał Włodzimierzowi S. w procederze, czy też przyszedł do jego mieszkania nieświadomy tego czym zajmuje się gospodarz lokalu. Za posiadanie znacznej ilości narkotyków grozi do 8 lat pozbawienia wolności.

Czytaj także

    Komentarze (5)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    sussy (gość) (kuba)

    ..Nic MU nie moga udowodnić..Czepija sie chłopaków lepiej niech patrzą na polityków jakie afery robią..Mam nadzieję,ze zespół T.Love zagra w Wałbrzychu w pełnym składzie..Czekamy na WAS ;)

    kuba (gość)

    Złapali gościa, który nie wiadomo czy kupował, czy był tam po prostu u znajomego czy w zakładzie fotograficznym, bo inne media taką informację podają. Po co podawać, że jest to znany muzyk, po co psuć mu opinię? Chyba tylko dla SENSACJI.

    Poczytajcie sobie o Mickiewiczu itd itp. to zobaczycie jakie chłopaki jazdy robili.
    DZIENNIKARZYNY - myślicie, że w waszych redakcjach nikt nie wciąga koksu czy nie pali trawki?

    TRZYMAM KCIUKI ZA NAZIMA!

    k666 (gość) (kto)

    mhm, bo Lew R w aferze to też nie wiadomo kto to był ;) albo słynny żużlowiec Tomasz G. Przestań pajacować i zajmij się czymś pożytecznym.

    fsk (gość)

    Jego pech że jest osobą publiczną. Niczego nie naruszył. Jak jakiś polityk jest oskarżony o jakieś przestępstwo, to będzie na przykład: Jarosław K.(Każdy wie o kogo chodzi) albo Donald.T(no tutaj to już za proste).

    Takie życie. Mam nadzieję że nie wsadzą go do aresztu śledczego, bo chłopak posiedzi 3 miesiące, a Muniek go za*****, bo koncertów nie zagra;P

    kto (gość)

    w cale nie wiadomo kto jest basista T.Love. Wg mnie autor naruszył kodeks podajac imie oraz inicjały nazwiska dodajac ze jest to basista zespołu